Ostatnia aktualizacja:

21.02.2010

Moderator:

mgr Piotr Ładziński

1904
pika
serce-zolte2
flaga-en
flaga-de

Czego chcemy dokonać


1. Zakup brakującego sprzętu.

...szczególnie decydującego o ponadprzeciętnym poziomie ośrodka. Sprzęt taki ma uzupełnić zakupy ze środków budżetowych i spowodować, że dzieci ze szczególnie złożonymi i trudnymi do leczenia wadami serca będą bezpieczniej operowane.

W ciągu pewnego czasu działalności Stowarzyszenie "NASZE SERCE" dofinansowało zakup lup operacyjnych dla trzech lekarzy kliniki. Bez tych lup niemożliwe jest operowanie najmniejszych dzieci - noworodków i niemowląt. Udało się również zrealizować pierwszy duży cel - zakup aparatu do dozowania tlenku azotu (NO). Dzięki niemu można bezpieczniej leczyć dzieci z wadami serca i towarzyszącym nadciśnieniem płucnym. Aparat kosztował ponad 60 000 PLN. Kwotę tę uzyskano dzięki licznym ofiarodawcom. Największe kwoty przekazali: PZU-Życie, Stalexport Wielkopolska, Energetyka Poznańska, firma ZATECH i Międzynarodowe Targi Poznańskie. Część pieniędzy uzyskano z balu karnawałowego "NASZE SERCE" zorganizowanego w styczniu 1998 przez prezesa Bogdana Lubczyńskiego we wspaniałym "GREEN HOTEL" w Komornikach pod Poznaniem. Podobnie "Wiosenna Spartakiada Strzelecka", zorganizowana przez pana Piotra Alejskego z f-my ZATECH oraz Krystynę i Andrzeja Ozorowskich - właścicieli strzelnicy przy ul. Dojazd, istotnie pomogła finansowo w zakupie cennego aparatu.

Dzięki współpracy z władzami SPSK-5 zakupiono modernizację(upgrade)echokardiografu. Dzięki temu można bezpośrednio przy łóżku chorego dokładnie ustalić czy serce pracuje prawidłowo, a jeżeli nie to dlaczego. Ma ono zastosowanie i szczególnie duże znaczenie w pierwszych chwilach po operacji a niekiedy nawet w czasie operacji. Stowarzyszenie "NASZE SERCE" dopłaciło na modernizację ponad 75 000 PLN. Ponownie kwotę tę uzyskano dzięki zbiórce. Największe sumy na ten cel przekazali: PZU-Życie, Stalexport Wielkopolska, Curtis Healthcare-Poznań. Znaczną część pieniędzy uzyskano w wyniku koncertu Marii Serrano, która tańczyła "Carmen" w stylu flamenco. Koncert zorganizowały: f-ma Music Collection (Elżbieta Smorawińska) oraz f-ma Number 2 bis. Dodatkowe środki uzyskano z licytacji po koncercie, w której brał udział prof. Zbigniew Religa - honorowy gość pani Elżbiety Smorawińskiej. Ponownie odbył się bal karnawałowy "NASZE SERCE" w "GREEN HOTEL" w Komornikach koło Poznania. Prezes Bogdan Lubczyński również przekazał dochód z balu na modernizację echokardiografu. W latach 2000-2001 dzięki kolejnym zbiórkom pieniędzy zakupiono aparat do znieczulania noworodków wart 130 tyś. złotych. Ponadto pozyskano od Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej środki w kwocie 250.000 zł na modernizcję i zkup monitorów na oddział pooperacyjny Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej AM w Poznaniu. Klub ROTARY POZNAŃ zakupił dla w/w kliniki Capnopulsoxymetr wart 20.000 zł

W szpitalu, w którym mieści się kardiochirurgia i kardiologia dziecięca (SPSK-5) jest również pracownia hemodynamiczna. W niej wykonuje się badania radiologiczne pokazujące przy użyciu kontrastu budowę serca i naczyń krwionośnych oraz przepływ krwi. W ostatnich latach wykonuje się coraz więcej zabiegów tzw. kardiologicznych interwencyjnych, które w niektórych wadach serca zastępują operację. Niestety sprzęt w tej pracowni liczył sobie 25 lat i stanowił zabytek techniki rentgenowskiej. Jego stan techniczny zagrażał dalszemu istnieniu kardiologii inwazyjnej w Poznaniu. Stowarzyszenie "NASZE SERCE" podjęło działania zmierzające do zakupu ze środków centralnych nowego aparatu kosztującego ponad milion nowych złotych. W akcję tę włączył się Senator RP Jerzy Smorawiński i Poseł na Sejm Leszek F. Dziamski. Nasze starania znalazły zrozumienie u dyrektora Instytutu Kardiologii w Warszawie prof. Zygmunta Sadowskiego i w MziOS. Zapadła pomyślna decyzja i od maja 1999 roku Szpital SPSK-5 w Poznaniu dysponuje nowym aparatem dającym możliwość pełnego rozwoju kardiologii interwencyjnej. W roku 2000 stowarzyszenie zakupiło okludery Amplatzera do zamykania ubytków przegrody międzyprzedsionkowej, umożliwiając w ten sposób wprowadzenie w szpitalu SPSK-5 w Poznaniu najnowocześniejszej techniki leczenia wrodzonych wad serca.

Starania o nowoczesny sprzęt nigdy się nie zakończą. Kolejnym celem zbiórki środków finansowych jest aparat do szybkich analiz krwi na oddział pooperacyjny i blok operacyjny.

2. Szkolenie kadr specjalistów.

Wymiana doświadczeń pomiędzy ośrodkami to nie tylko potrzeba lecz wręcz konieczność. Stała wymiana wiedzy jest motorem postępu - poprawy wyników leczenia. Stowarzyszenie będzie wspierało finansowo i organizacyjnie współpracę poznańskich lekarzy zarówno z ośrodkami polskimi jak i zagranicznymi.

Dotychczas, dzięki wsparciu Stowarzyszenia "NASZE SERCE", pięciu asystentów Kliniki Kardiochirurgii A. M. w Poznaniu odbyło kilkutygodniowe staże w ośrodkach polskich i kilkumiesięczne w Niemczech i USA.

Nie można tu zapominać o powinnościach wobec tych, których sytuacja jest gorsza od naszej. Profesor Zbigniew Religa, który swego czasu nauczył się wiele od zachodnich kardiochirurgów uważa, że teraz gdy poziom polskiej kardiochirurgii dorównuje właśnie tej zachodniej, dzięki pomocy jaką otrzymał i On i wielu innych polskich lekarzy, moralnym obowiązkiem jest nieść pomoc innym. Stowarzyszenie "NASZE SERCE" będzie współdziałało w realizacji programu "Serce bez granic" realizowanego przez Fundację prof. Religi, z którego dotychczas skorzystały grupy lekarzy z Gruzji i Ukrainy. Kardiolodzy i kardiochirurdzy z Zaporoża oraz Lwowa byli gośćmi Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej w Poznaniu, szkoląc się w leczeniu najbardziej skomplikowanych wad serca u najmniejszych dzieci - noworodków.

3. Poprawa warunków bytowych dzieci i ich rodziców w czasie pobytu w szpitalu.

Nawet najlepsze, najtroskliwsze pielęgniarki i lekarze nie zastąpią osoby, która jest dziecku najbliższa - matkę.

Aktualnie sytuacja w klinice jest taka, że rodzice nie mogą stale towarzyszyć dziecku w czasie jego pobytu w szpitalu, bo niema ku temu warunków. Nie ma nawet miejsca dla matek tych najmłodszych dzieci, które wymagają leczenia w pierwszych dniach życia. Tymczasem powszechnie wiadomo, że obecność matki, czy obojga rodziców obojga rodziców, jest jednym z niezbędnych warunków powrotu dziecka do zdrowia.Na razie dbamy by to co jest było czyste i ładne. W ciągu ostatnich dwóch lat Poznańska Korporacja Budowlana S. A. odnowiło bezpłatnie oddział pooperacyjny i prowadzącą do niego klatkę schodową. Przyszłość pokaże kiedy zrealizujemy resztę zamierzeń.

Dzięki dobrowolnym, często drobnym wpłatom rodziców dzieci leczonych w klinice, a przede wszystkim chojności sponsorów (Pani Elżbiety Smorawińskiej, Green Hotelu, Energetyki Poznańskiej, banku PKO BP S.A., firmy RD Bud), z których wielu jest członkami naszego Stowarzyszenia, w grudniu 2001 w obecności m.in. pani Jolanty Kwaśniewskiej, został otwarty hotel przeznaczony głównie dla rodziców dzieci leczonych w klinice. Powszechnie wiadomo, iż obecność matki, czy obojga rodziców jest jednym z warunków powrotu dziecka do zdrowia. Samo przebywanie w obcym środowisku, w tym także w szpitalu, to ogromny stres. Ponieważ potrzeby leczenia dzieci z wadami serca są duże, nie tylko z Wielkopolski ale też z województw północnych i zachodnich, obecne pomieszczenia nie dają pełnych możliwości ich leczenia. Priorytetem działań Stowarzyszenia staje się gromadzenie środków na budowę "pawilonu kardiochirurgicznego".

image07

Poznańska Klinika Kardiochirurgii Dziecięcej jest placówką ponadregionalną. Są tu leczone dzieci nie tylko z Poznania i Wielkopolski, ale także z obszaru północno-zachodniej Polski. Trafiają też dzieci z pozostałych części kraju jak i z zagranicy. Na razie Stowarzyszenie "NASZE SERCE" wspierają głównie sponsorzy z Wielkopolski. Czy dołączą inni? To już decyzja tych, do których trafią te słowa. Najlepszymi ambasadorami Stowarzyszenia są chyba tysiące dzieci wyleczone w poznańskiej Klinice. Codziennie własnym życiem zaświadczają, że to wszystko o czym wyżej ma sens. Nie są bowiem w niczym winne, że urodziły się z wadami serca, które gdyby nie pomoc kardiologii i kardiochirurgii, byłyby kalekami lub w ogóle - nie żyły. Mogą się cieszyć pełnią życia i o to warto walczyć.

[STRONA DOMOWA] [O NAS] [KONTAKT] [WŁADZE] [DO POBRANIA] [NOWOŚCI] [NASZE CELE] [NASZE OSIĄGNIĘCIA] [SPONSORZY] [NOTATKI PRASOWE][DLA RODZICÓW] [KRONIKA]